Öszibarack „Plim Plum Plam” = Elektroniczna zabawa na poziomie!

Autor: Agnieszka Lasota
28 maja 2008


Wrocławski Öszibarack zaserwował drugi album Plim Plum Plam wiosenno-letnią porą. Lepszy? Bardziej dopracowany? Frapujący ucho? Porywający na parkiet? Na wszystkie te pytania odpowiedź brzmi: tak!

Öszibarack z Wrocławia to kwartet niemal samowystarczalny. Muzycy, choć pracują również w innych projektach (by wspomnieć choćby Husky), i zaprosili na swoją drugą płytę szereg gości z bogatym instrumentarium, to jednak pewną ręką kierują grupą. Śpiewająca DJ Patrisia pisze teksty, Tomasz Dogiel gra na basie, Zmazik na bębnach – panowie są zresztą odpowiedzialni za wszelkiej maści elektroniczne dźwięki pląsające i plumkające w muzyce Öszibarack. Do kompletu w wyliczeniu składu kwartetu brakuje jedynie osoby, która prócz zajmowania się elektroniką, generuje również dźwięki pochodzące ze – zwyczajnych – gitar oraz – mniej niezwykłych muzycznych przyrządów – theremina oraz stylophone’u, a ponadto jest autorem muzyki i producentem najnowszego albumu Plim Plum Plam. Ta wszechstronna persona to Agim Dżeljilji.

I nie wiadomo, czy to zasługa producenta, że nowa płyta Öszibarack jest propozycją wprost na eksport?! Takiej polskiej produkcji nie można się wstydzić, a wręcz przeciwnie: jest się czym chwalić! Plim Plum Plam zawiera krocie elektronicznych smaczków, generowanych z najrozmaitszych instrumentów, wliczając do tego zbioru gardło DJ Patrisii. Wokalistka eksperymentuje na swoim głosie, wydając wprost nieprawdopodobne piski i umizgi. Znakomicie się tym samym wpisuje w stylistykę udziwnienia, która charakteryzuje grupę.

Wydaje się bowiem, że muzycy Öszibarack uwielbiają eksperymentować i świetnie się przy tym bawią. Niesforne i zadziorne dziecko, które spłodzili w ramach albumu Plim Plum Plam będzie można usłyszeć (i zobaczyć?) 29 czerwca podczas Festiwalu Nowa Muzyka w Cieszynie.

Polecam!

Ocena: 8,5 / 10


blog comments powered by Disqus