Pati Yang & FlyKKiller na festiwalu Castle Party - relacja z koncertu trochę z innej bajki
Castle Party 2008 - Bolków - 27.07.2008
Występ Pati Yang i projektu FlyKKiller był tym, którego niecierpliwie wyczekiwałam niedzielnego popołudnia. Tym bardziej, że wydawało się, iż koncert gwiazdy grającej przed artystami z Wysp, trwał i trwał, i…
Gdy wreszcie po próbach technicznych duet Pati Yang i Stephen Hilton w towarzystwie perkusisty pojawił się na scenie, odniosłam wrażenie, że artystka długo czekała na koncert w takiej scenerii muzycznej… Szybko nawiązała znakomity kontakt z publicznością, której jednakże spora część stała przed sceną dosyć niepewnie, nie wiedząc, jakie dźwięki niebawem popłyną ze sceny. I chyba nikt nie był przygotowany na to, co zobaczył i usłyszał!
Pati Yang i FlyKKiller zaserwowali gotyckiej publiczności niezwykle żywiołowy koncert! Drapieżna i energetyczna Pati zdecydowanie nie była taką, jakiej mogli się spodziewać fani jej solowej twórczości (żaden z utworów z tego okresu jej istnienia na muzycznej scenie się nie pojawił, choć prośby tu i ówdzie przed sceną dało się usłyszeć). Nieokiełznana dusza artystyczna Polki w projekcie FlyKKiller żyje nowym życiem.
Pati Yang zdecydowanie zaskoczyła pozytywnie! Energią, zadziornością, drapieżnością, a jednocześnie niesamowitą naturalnością, gdy konwersowała z publiką. Podczas koncertu muzycy zagrali kompozycje z debiutanckiego krążka Experiments In Violent Light (m.in. Peroxide, Shine Out, Fear), ale także premierowe utwory, zapowiadając tym samym nowy album. Nowe kompozycje FlyKKiller to Last Runner z fragmentami przemówienia gen. Jaruzelskiego oraz Stories From A Dogland.
Energetyczny występ zaanonsowany przez konferansjera jako event niezależny powinien na długo pozostać w pamięci. Nie tylko mojej, ale i tych, którzy dzięki Festiwalowi Castle Party 2008 w Bolkowie poznali Pati Yang i FlyKKiller. Pati, jakiej nikt nie znał, i jakiej nikt się nie spodziewał…




